na każdy temat (Reklama: ,)

Pośpiesznie zameldowała się Cencomowi. Przywódcą religijnej sekty na Alioth jest zbuntowany przed laty statek 732. Celem sekty jest śmierć! Co z twoim zwiadowcą, gdzie ona jest? przerwał Cencom. Jaki jest kod otwarcia dla 732? syknęła Helva, po czym na głos zaintonowała drugą frazę swojej pieśni, znowu tak dobierając tempo, by zabrzmiała jak ponaglenie. Melduj! domagał się Cencom. Nie mam czasu teraz meldować, ty stary durniu! Podaj jej kod otwarcia! parsknęła Helva. Przeskoczyła o półtorej oktawy, zmieniając brzmienie głosu na tenor bohaterski. Trzecia fraza, naładowana emocją, przebiegła przez plac niczym strzała wycelowana w Kirę, mająca wyrwać ją z transu. Strażnicy pilnujący Kiry słaniali się teraz na nogach, oszołomieni zdradzieckim dymem wypełniającym już cały plac. Trzymali Kirę za ramiona. Helva, widząc to tysiącem oczu ogromnego chóru, nie była w stanie stwierdzić, czy chcieli ją obezwładnić, czy też raczej sami potrzebowali oparcia. Na dziewczynie halucynogenne opary nie robiły żadnego wrażenia

(Reklama: )